Kategoria: Walki Mameda Khalidova


W walce wieczoru gali KSW 35 Mamed Khalidov (31-4-2) zmierzy się z Azizem Karaoglu (9-6), a stawką pojedynku będzie pas mistrzowski kategorii średniej. Wydarzenie odbędzie się 27 maja w trójmiejskiej Ergo Arenie. W załączonym materiale wideo obejrzyjcie trailer walki wieczoru KSW 35.

Najlepsze fragmenty gali KSW 33: Materla vs Chalidow w zwolnionym tempie. Przeżyjcie te emocje jeszcze raz…

Szybkie rozstrzygnięcie najgłośniej reklamowanego pojedynku w dziejach polskiego MMA!W końcu wyjaśniło sie, kto jest najlepszym polskim zawodnikiem w kategorii średniej.

Khalidov ulokował na szczęce Materli potężny prawy sierpowy, po którym obrońca tytułu w wadze średniej zachwiał się. Mamed poczuł krew i przystąpił do dalszego natarcia. Celne kolano i kolejne ciosy spadały na fightera ze Szczecina i to wszystko skończyło się spektakularną wiktorią Mameda Khalidova w 31 sekund! Zawodnik Berkut Arrachionu Olsztyn odbiera pas mistrzowski Materli i wyjaśnia kwestię tego, kto jest najlepszy w wadze średniej w Polsce!

Podczas gali KSW 33 w Krakowie dojdzie do największego starcia w historii polskiego MMA – Mamed Khalidov spróbuje odebrać pas mistrzowski Michałowi Materli. W pojedynku tym zawarte będą nie tylko emocje i kwintesencja mieszanych sztuk walki, ale również kawał historii tego sportu w Polsce. Obaj zawodnicy brali bowiem czynny udział w rozwoju MMA nad Wisłą praktycznie od jego początków.

Aktualny mistrz zadebiutował w zawodowym MMA jako pierwszy. W październiku 2003 roku Michał Materla wystartował w turnieju z cyklu MMA Polska i po trzech zwycięstwach wywalczył tytuł mistrza Polski. Przez dwa lata zawodowej kariery szczeciński berserker szedł jak burza przez MMA pokonując aż ośmiu przeciwników w kraju i za granicą. Dopiero w listopadzie roku 2005 Materla posmakowało goryczy pierwszej porażki, by pół roku później przegrać ponownie. W październiku 2006 roku Michał trafił do KSW i wrócił ponownie na ścieżkę zwycięstw, wygrywając turniej w wadze średniej i pokonując w finale Krzysztofa Kułaka. Cztery zwycięstwa na ringu KSW zostały przerwane jedną porażką i blisko czteroletnią pauzą w występach dla największej polskiej organizacji. W 2011 roku Materla powrócił jednak w szczytowej formie na gali KSW 15, by rozpocząć swą walkę o najwyższe laury. Trzy kolejne zwycięstwa sprawiły, że podczas KSW 19 w 2012 roku Michał starł się w legendarnym już dziś boju z Jayem Silvą. Niesamowity, pełen zwrotów akcji pojedynek zakończył się zwycięstwem Polaka i zdobyciem międzynarodowego mistrzostwa KSW w wadze średniej. Kolejne dwa wygrane pojedynki pokazały, że pas mistrzowski nie trafił na biodra Materali przypadkowo, a niespodziewana porażka z Jayem Silvą w roku 2013 doprowadziła do kolejnego pojedynku z Angolczykiem i zamknięcia ekscytującej trylogii drugim zwycięstwem polskiego mistrza. Dziś, po pokonaniu Tomasza Drwala, Materla rządzi niepodzielnie zasiadając na tronie kategorii średniej w KSW. Dojście do tego miejsca to historia aż dwunastoletniej kariery i dwudziestu sześciu zawodowych walk mistrza.

Dziś wszyscy zastanawiają się, który zawodnik udowodni swoją wyższość w okrągłej klatce KSW. I choć panowie mieli okazję już raz z sobą zawalczyć na zawodach grapplingowych, z których to Mamed wyszedł z podniesioną ręką, kwestia zwycięstwa w MMA pozostaje otwarta. KSW 33 w Krakowie zepnie klamrą długą i szalenie bogatą historię obu sportowców, by ostatecznie wyjaśnić i rozstrzygnąć, kto zostanie dominatorem wagi średniej w Polsce.

źródło:KSW

Największa walka w historii europejskiego MMA stała się faktem. Już 28 listopada na KSW 33 w TAURON Arenie Kraków dojdzie do pojedynku dwóch najlepszych zawodników MMA w tej części świata.

Charyzmatyczny i waleczny mistrz KSW w kategorii średniej Michał Materla (22-4, 4 KO, 12 Sub) skrzyżuje rękawice z największą gwiazdą polskiego MMA Mamedem Khalidovem (30-4-2, 11 KO, 17 Sub), w pojedynku, który po latach spekulacji ekspertów i fanów, wreszcie wyłoni lepszego z tej dwójki.

31-letni Szczecinianin dzierży pas KSW nieprzerwanie od 2012 roku, kiedy zwyciężył w pamiętnym boju Angolijczyka Jaya Silvę. W tym czasie reprezentant Berserkers Team czterokrotnie bronił tytułu, zostawiając w pokonanym polu Rodneya Wallace’a, Kendalla Grove’a, ponownie Silvę oraz ostatnio na KSW 31 legendę polskiego MMA Tomasza Drwala. Materla wyrobił sobie opinię najbardziej walecznego i najefektowniej walczącego zawodnika na krajowej scenie, zdobywając rekordową liczbę nagród za najlepsze walki w polskim MMA.

Cztery lata starszy Khalidov może się pochwalić serią dziewięciu zwycięstw w ringu i klatce Federacji KSW. Pochodzący z Czeczenii Olsztynianin odprawiał przed czasem m.in. medalistę olimpijskiego w zapasach Matta Lindlanda, mistrza sportów uderzanych Melvina Manhoefa czy podobnie jak Materla doświadczonych Wallace’a i Grove’a. Jedynym zawodnikiem, który nie dał się skończyć przed czasem reprezentantowi Berkutu Arrachion Olsztyn był na KSW 29 Amerykanin Brett Cooper, jednak w tym pojedynku Khalidov walczył z poważnym urazem, kręgosłupa, który wyłączył go ze startów w pierwszej połowie 2015 roku. Teraz gwiazdor KSW powraca do okrągłej klatki, by wreszcie zdobyć upragniony pas mistrzowski KSW w kategorii średniej.

By już dzisiaj zakupić najlepsze wejściówki na to historyczne wydarzenie zapisz się do Fan Alertu KSW w portalu eBilet.pl, a otrzymasz pierwszeństwo w zakupie biletów na KSW 33.

Otwarta sprzedaż biletów rozpocznie się w poniedziałek o godzinie 12:00.

W najbliższy piątek 11 września 2015 Federacja KSW zorganizuje ostatnie spotkanie z Mamedem Khalidovem (30-4, 11 KO, 17 Sub) i Michałem Materlą (22-4, 4 KO, 12 Sub) w sprawie oczekiwanego pojedynku obu najlepszych zawodników wagi średniej w Polsce.

Mimo ogromnej presji kibiców by wyjaśnić, który z nich jest najlepszy, zarówno Khalidov, jak i obecny mistrz KSW w limicie 84 kilogramów Materla przez długi czas sprzeciwiali się walce. Przez ostatnie cztery lata obaj seriami odprawiali stawianych przez nich zagranicznych rywali. Olsztynianin od 2011 roku pokonał dziewięciu kolejnych rywali, natomiast Berserker ze Szczecina w tym samym okresie może się pochwalić również dziewięcioma zwycięstwami i jedną porażką. Niedawne zwycięstwo mistrza KSW w wadze średniej nad Tomaszem Drwalem, zmieniło jednak nastawienie obu fighterów na wyczekiwane przez wszystkich starcie.
W piątek, 11 września właściciele KSW Maciej Kawulski i Martin Lewandowski zorganizują spotkanie z zawodnikami by ci ostatecznie zdecydowali czy są gotowi zmierzyć się okrągłej klatce i, jeśli obaj wyrażą zgodę, kiedy ten pojedynek może dojść do skutku.

Oficjalna informacja KSW

Ostatnio w wywiadzie Mamed Khalidov zdradził, że w kręgach KSW przewija się nazwisko popularnego Wanderlei’a Silvy jako kolejnego zawodnika zza oceanu, który miałby zawalczyć na gali w Polsce.

Wanderlei Silva (35-12) to żywa legenda mieszanych sztuk walki. Brazylijski zawodnik rozpoczął karierę w 1997 roku, u siebie w kraju w organizacji International Vale Tudo Championships (IVC), wygrywając 5 z 6 walk a w 1999 został mistrzem IVC w wadze półciężkiej. W 1998 roku zadebiutował w UFC, które pierwszy raz gościło w Brazylii. Jego przeciwnikiem był inny znakomity brazylijski zawodnik Vitor Belfort. Silva przegrał przez TKO w 44 sekundzie. Wystąpił jeszcze dwukrotnie w UFC w 1999 i 2000 roku najpierw pokonując Tony’ego Pettarę by później przegrać na punkty z Tito Ortizem w walce o pas.

W 1999 roku zadebiutował w legendarnej japońskiej organizacji PRIDE FC. Przez kolejnych pięć lat wygrał kolejno 18 pojedynków. Pomiędzy 2001 a 2004 rokiem zdominował swoją kategorię wagową w organizacji PRIDE a od 2001 do 2007 był mistrzem PRIDE w wadze średniej. 2007 rok to powrót do UFC w której walczył do 2013 roku. Obecnie jest dożywotnio zawieszony w prawach zawodnika w największej organizacji na świecie.

Wiele jego walk przeszło do historii. Przez brutalne pojedynki w organizacji PRIDE dostał przydomek „The Axe Murder”. Na pewno jedna z ikon tego sportu. Możliwość obejrzenia popularnego Wanda w Polsce byłaby czymś niesamowitym dla kibiców znad Wisły. Jak sam Mamed Khalidov przyznał walka z Wandem to jego marzenie. Teraz pojawia się możliwość. Zawodnik jest zawieszony dożywotnio w UFC ale może występować dla innych organizacji. Walka Khalidov vs. Silva odbiła by się głośnym echem w światowych mediach MMA. „The Axe Murder” mimo swojego wieku nadal jest klasowym zawodnikiem. W sześciu ostatnich walkach Wand trzy pojedynki wygrał a trzy przegrał. Poza tym możliwość walki z zawodnikiem z czołowej dziesiątki dla Silvy byłaby atrakcyjna.

Pozostaje nam czekać na rozwój wydarzeń i jakieś konkretne informacje. Obecnie Mamed Khalidov rozpoczyna rehabilitacje po grudniowej operacji kręgosłupa. Najprawdopodobniej do oktagonu będzie mógł wrócić pod koniec roku. A pierwszym zawodnikiem w kolejce dla Mameda jest Tomasz Drwal, który przez kontuzję nie mógł stanąć naprzeciwko Mameda w grudniu ubiegłego roku na gali KSW 29 w Krakowie.

źródło: fightsport.pl

Brett Cooper miał według powszechnej opinii nie stanowić dla Mameda Chalidowa szczególnej konkurencji w walce wagi półciężkiej podczas gali KSW 29. Było jednak zupełnie inaczej – Amerykanin pokazał bardzo wysoką klasę i przez długie minuty walki z Chalidowem radził sobie znakomicie. Polak wygrał dopiero przez decyzję sędziów.

Pierwsza runda rozpoczęła się od fazy rozpoznawczej, obaj zawodnicy nie zadawali silnych ciosów. Na trzy minuty przed końcem rundy Chalidow powalił rywala i próbował założyć mu dźwignię na nogę. Cooper zdołał jednak rozerwać uścisk Polaka czeczeńskiego pochodzenia i powrócić do stójki. Pod koniec rundy Chalidow został trafiony silnym uderzeniem, ale w parterze to on był bliższy zakończenia walki na swoją korzyść, po raz kolejny usiłując wykonać dźwignię, tym razem na rękę Amerykanina.
Drugą rundę obaj zawodnicy zaczęli od ciosów w stójce, w której Cooper czuje się lepiej. W końcu jednak Chalidow dopiął swego i sprowadził Amerykanina do parteru. Ten wstał, ale został trafiony przez Polaka pięścią. Cooper sięgnął po nogi Polaka i udowadniał co chwila, że jest jego najgroźniejszym rywalem w historii KSW. Runda zakończyła się wciskaniem Mameda w siatkę przez Amerykanina.
Cooper, znakomicie przygotowany na wszystkie techniczne rozwiązania, tak skuteczne w poprzednich walkach, wyraźnie zaskoczył Chalidowa swoim wysokim poziomem zarówno w stójce, jak i w parterze. W trzeciej rundzie Polak dwukrotnie w krótkim odstępie czasu trafił zawodnika z Kalifornii prawym na głowę. Amerykanin odpowiedział niebawem skutecznymi ciosami w stójce, ale ostatecznie został obalony. Cooper wstał jednak bez większych problemów już po kilkunastu sekundach. Na pół minuty przed końcem walki Chalidow ponownie obalił przeciwnika, ale na żadną technikę kończącą nie wystarczyło już czasu.
źródło:WP

Wszyscy zawodnicy z jednym wyjątkiem zrobili wagę podczas dzisiejszej ceremonii ważenia przed KSW 29: Reload w Kraków Arenie.

Walki wieczoru:

Mamed Chalidow (83,8 kg) vs. Brett Cooper (84 kg)
Mariusz Pudzianowski (120,6 kg) vs. Paweł Nastula (108,4 kg)

Pojedynek o pas w wadze półśredniej KSW
Borys Mańkowski (77 kg) vs. David Zawada (76,9 kg)

Główna karta:

Piotr Strus (84 kg) vs. Jay Silva (83,6 kg)
Tomasz Narkun (93 kg) vs. Goran Reljic (92,9 kg)
Mateusz Gamrot (70,1 kg) vs. Łukasz Chlewicki (69,7 kg)
Artur Sowiński (66,1 kg) vs. Vaso Bakocevic (67,2 kg)*

Karta wstępna:

Karol Celiński (92,9 kg) vs. Tomasz Kondraciuk (92,7 kg)
Robert Radomski (77,2 kg) vs. Mateusz Piskorz (76,6 kg)

* Vaso Bakocevic przekroczył limit kategorii półśredniej o 1,2 kg, a następnie zrezygnował z przysługujących mu dwóch dodatkowych godzin na zrobienie wagi. W efekcie Czarnogórzec został ukarany odjęciem 30% gaży za walkę

Powered by ST.